Kuracja z 31 ziół

Z natury jestem sceptykiem. Chcę wierzyć, ale umysł podpowiada mi coś innego. Do ziół już dawno pozytywnie się nastawiłam i nie wyobrażam sobie dnia bez herbaty ziołowej. W zasadzie zioła zastąpiły mi picie czarnej herbaty, za którą nie przepadam. Wracając do mojego sceptycyzmu,  zazwyczaj nie działam a priori, a raczej a posteriori, czyli muszę przekonać się do danego produktu, doświadczyć go pozytywnie, wypróbować, czy też inaczej mówiąc poznać go w wyniku doświadczenia.  A wierzcie mi, nie tak łatwo mnie przekonać. Wszak z wykształcenia jestem filozofem, dlatego w mojej głowie rodzi się wiele teorii, które niekiedy trudno zmienić.

Dzisiaj opowiem Wam o aromaterapii i wyłącznie z pozytywnego punktu widzenia. Podczas zajęć z jogi Gosia (mój trener jogi) namówiła mnie, abym uczestniczyła w zajęciach z aromaterapii. Pchana ciekawością poszłam na zajęcia podczas których przyswoiłam sobie nieco wiedzy w tym zakresie i zapoznałam się z produktami firmy JUST.  Nie wypróbowałam ich podczas spotkania, gdyż nic mnie nie bolało i na nic nie narzekałam w danej chwili. Poza tym wszedł wątek przemyślenia spotkania, zajrzenia na stronę internetową firmy, poczytania o produktach i opiniach na ich temat, aby ostatecznie przekonać się do tych produktów. Mój sceptycyzm wygrał.

Aromaterapia to kuracja z wykorzystaniem olejków eterycznych, które wprowadzane są do organizmu poprzez drogi oddechowe (np. wąchanie, wdychanie, inhalacje) lub poprzez skórę (masaże, kąpiel lub kompresy). Co ciekawe podczas spotkania dowiedziałam się, że możemy do wody dodawać codziennie 1 kropelkę olejku i go pić. Metod użycia olejków mamy wiele. Olejki eteryczne są silnymi koncentratami uzyskiwanymi z pachnących części roślin. Są zaliczane do grupy leków ziołowych. Występują we wszystkich częściach roślin, jak np. kwiaty, łodygi, zalążki. Każdy olejek eteryczny ma swoje właściwości i konkretne zastosowanie, jednak co trzeba podkreślić wszystkie w podobnym stopniu działają przeciwbakteryjnie, odkażająco, przeciwzapalnie i przeciwwirusowo. Czyli olejki pobudzają nasz układ odpornościowy, poprawiają krążenie i dodatkowo – co odczułam na własnej skórze – działają przeciwbólowo. Mają ogromne spektrum działania: usuwają zmęczenie, odprężają, łagodzą różne bóle stawów, mięśni, głowy, przynoszą ulgę przy przeziębieniu, kobiecych dolegliwościach, działają na nasze zmysły, dają „kopa w dupę”, gdy nie mamy siły.

Jednak…. Nie dajcie się oszukać

Zanim jednak zdecydujecie się na kupno olejku zastanówcie się czy wasz wybór jest właściwy. Kupicie nieodpowiedni olejek i stwierdzicie, że olejki to jedna wielka ściema. I tak może być. Dlatego należy zwrócić uwagę na skład, aby olejek nie był głównie źródłem „perfum” (kompozycji zapachowych), rozpuszczalników (najczęściej Dipropylene Glycol, Ethyl Alcohol, Izopropyl Mirystate) itp., bo oznacza to, że olejek jest jedynie kompozycją zapachową, albo w przypadku kilku olejków, mieszaniną olejków i rozpuszczalników lub też olejkiem rozcieńczonym. Nie powinien wtedy być stosowany w aromaterapii, zwłaszcza, że zawiera petrochemiczne rozpuszczalniki i syntetyki zapachowe. Należy też zwrócić uwagę na opakowanie, np. olejek nie może być w białej przeźroczystej butelce, to może wskazywać na mieszanki syntetyczne. Na opakowaniu musi być nazwa i lokalizacja producenta, do tego  treść etykiety, ulotka. No i dodatkowym czynnikiem może być cena. Różnice w kosztach otrzymywania olejków, ze względu na dostępność, koszty uprawy, zbioru, destylacji itd. są ogromne.  Jednym ze sposobów „porównania” cen różnych olejków jest ich rozcieńczanie rozpuszczalnikami, często takimi, które stosuje się w kosmetykach. Powinniśmy dobrze przeanalizować skład olejków, bo niektóre produkty są roztworem olejku o nieokreślonej zawartości olejku, a z punktu widzenia zabiegów aromaterapeutycznych są one bezwartościowe.  Więc zanim kupicie olejek przeanalizujcie jego skład.

Gdy ostatnio pojawiłam się na jodze z bólem głowy moja trenerka nasmarował mnie olejkiem 31 ziół firmy JUST. Po 10 minutach ból minął, a jego miejsce zajęło uczucie odprężenia.  O właściwościach olejku usłyszałam podczas zajęć z aromaterapii, ale dopiero teraz miejsce sceptycyzmu zajęła chęć wypróbowania go. Zabrałam ten olejek do domu. Na drugi dzień po raz kolejny pomógł, tym razem innej osobie. Obecnie jestem na etapie jego testowania, choć przeciwbólowe efekty już dostrzegam. Ból głowy miewam bardzo rzadko i staram się wtedy nie sięgać po tabletki przeciwbólowe. Ale cieszę się tym bardziej, że nie będę musiała nawet pomyśleć o sięgnięciu po nie. Jeśli chodzi o kwestie przeziębieniowe obecnie wykorzystuję olejek w tym zakresie dla synka – inhalacje. Na noc daję mu kropelkę na pidżamkę i pomimo dużego kataru przesypia całą noc inhalując się. 

Olejek z 31 ziół ma wiele właściwości, o których wspomnę za chwilę.

O firmie JUST  możecie poczytać na ich stronie internetowej. Firma istnieje ponad 85 lat i tworzy naturalne produkty na bazie ziół i ekstraktów roślinnych o działaniu profilaktyczno-leczniczym. W Polsce rozpoczęła sprzedaż swoich produktów we wrześniu 2014. JUST zapewnia, że jej produkty są najwyższej jakości oraz zawierają wartościowe i naturalne składniki pozyskiwane z ekologicznych upraw na kontrolowanych obszarach.

Na jaki olejek na początek się skusiłam? Olejek 31 ziół.

eukaliptus, koper włoski, rozmaryn, żeńszeń, kminek, seler, kora brzozy amerykańskiej, pomarańcza, kajeput, anyż, szałwia, melisa, bazylia, mięta, gałka muszkatołowa, sosna, jałowiec, drzewo różane, balsam, mirra, wanilia, pokrzywa, tymianek, lawenda, rumianek, cytryna, limonka, goździk, cynamon, estragon, irys.

Zastosowanie:

Ochrona przed infekcjami, bóle mięśni i stawów, ukąszenie owada, choroby jamy ustnej, niestrawność, problemy z koncentracją, bóle głowy, bezsenność.

Gorące inhalacje: pomagają na kaszel, zatoki, katar.
Zimne inhalacje: pomagają na przeziębienie i katar.
Lampki aromatyczne: dezynfekuje i odświeża powietrze – chroni przed infekcjami. Uspokaja, pomaga w zasypianiu, pomaga na ból głowy.
Kąpiel aromatyczna: profilaktyka i pomoc w przeziębieniu, pomaga na bóle stawowe, reguluje krążenie krwi. Pomaga w zasypianiu.
Masaż: usuwa skurcze, bóle i naciągnięcia mięśni.
Nacierania: łagodzą ból stawów,  zawroty i ból głowy. Nacieranie okolic brzucha i podbrzusza zmniejsza dolegliwości układu trawiennego, poprawia przemianę materii, przynosi ulgę w przypadku mdłości, bólu brzucha, w chorobie lokomocyjnej, przejedzeniu wzdęciach (nacieranie, inhalacja zimna, kominek zapachowy).
Płukanki: usuwają nieprzyjemny zapach z ust, pomocne na zapalenie i krwawienie dziąseł, łagodzą bóle zębów.
Aplikacja na skórę: po ukąszeniu owadów – usuwa zaczerwienienie, łagodzi świąd i obrzęk
Dodatek do kosmetyków do mycia ciała: ochrona przed bakteriami, wirusami.

Ze względu na silnie skoncentrowany skład kilka kropel produktu można wetrzeć w skórę, dodać do inhalacji, kąpieli lub odświeżacza powietrza.

Przy następnym wpisie opowiem Wam o olejku z drzewa herbacianego i efektach z jego zastosowania. Póki co, idę dalej testować olejki.

A jeśli znacie ten produkt, to chętnie usłyszę Waszą opinie o nim.

Aneta

Please follow and like us:
0

2 komentarze

  • emi 19 stycznia 2018 at 08:21

    ciekawy produkt

    Reply
  • jj 25 stycznia 2018 at 07:53

    muszę się przyznać, iż nie wierzyłem że to działa a jednak super efekt

    Reply

Leave a Comment

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial