Dopadła cię już zimowa depresja? Walcz z nią! Oto kilka sposobów, aby się jej pozbyć!

Wszyscy pewnie wiemy, że brak słońca może powodować zmianę nastroju, depresję czy inną niepożądaną dolegliwość.

Przyzwyczajeni do eksponowania naszego ciała na słońcu w letnie i upalne dni, do zwiewnego i lekkiego odzienia, jesienią czujemy się z dnia na dzień coraz gorzej, ponieważ słońce zachodzi wcześnie, a wraz ze zmianą czasu mamy ciemno już po 16.00 godzinie, a nie jak dotąd przed 22.00. Nie każdy takie zmiany znosi bezboleśnie, a do tego ta szarzyzna dookoła, okropne! I jak tu nie popaść w stan depresji?

Spokojnie, dość smutku i narzekań!

Mam kilka sposobów na zimową depresję 🙂 Kobieta nowoczesna, to kobieta aktywna i zaradna, która potrafi znaleźć na wszystko dobry sposób i nawet z depresją umie sobie świtanie poradzić 🙂

Do dzieła zatem:

  1. Więcej tlenu! Aktywność fizyczna zimą daje więcej korzyści niż latem, ponieważ wzmaga produkcję ciał odpornościowych, sprawia, że do mózgu dociera więcej tlenu, wzrasta ilość endorfin, które chronią przed zimowym spadkiem nastroju. Zimne powietrze sprzyja lepszej przemianie materii, a w czasie zimowego spaceru spalamy więcej kalorii niż latem, ponieważ organizm musi dodatkowo utrzymać odpowiednią temperaturę ciała. Aktywny sposób na powietrzu , to zdecydowanie najlepszy sposób na zimową depresję.

    Kto uprawia sport dobrze wie, że po intensywnym ruchu, spożytkowana energia wraca do nas w dwójnasób, a samopoczucie wyraźnie poprawia się.

  2. Więcej słońca! Odsłoń okna, aby do pomieszczenia wpadło jak najwięcej światła. W pracy, w czasie nauki jeśli możesz zrób krótką przerwę na spacer i wystaw twarz do słońca, ono poprawi ci nastrój i zapewni lepszy sen nocą. Słońce po prostu cię odpręży.

  3. Więcej witaminy D3! Uzupełnij niedobór witaminy D3. Depresja najczęściej pojawia się u ludzi z niższym poziomem witaminy D, a najlepszym sposobem na jej pozyskanie jest odpowiednia dieta. Najlepszym źródłem tej witaminy są ryby (łosoś, dorsz, tuńczyk, śledź, makrela, sardynki, węgorz), ale też dobrze jest pić tran.

    Alternatywą jest również suplementacja witaminy D3. Ja polecam firmę SWANSON, ponieważ jest to preparat medycyny naturalnej, a ja właśnie jestem jej zwolenniczką. Witaminę D3 należy łączyć z witaminą K, ponieważ powoduje lepszą jej przyswajalność.

  4. Więcej terapii światłem! Terapia światłem może w znacznym stopniu poprawić pracę układu krwionośnego, pomaga również w walce z migrenowymi bólami głowy, bólami stawów oraz stanami zapalnymi i zwyrodnieniami. Doceń również siłę kolorów, które działają bezpośrednio na cały nasz organizm. Kolor czerwony i pomarańczowy doskonale działają na menancholię i zimowe chłody. Bardzo często w saunach są tzw pomieszczenia do naświetleń.

  5. Więcej cytrusowych zapachów! Zapach cynamonu, mandarynki czy pomarańczy, sprawi, że od razu do wszystkiego nabierzesz odpowiedniego dystansu. Samopoczucie poprawi ci również łagodna kąpiel, relaksująca muzuka przy świetle świecy, które to oderwą cię od szarej rzeczywistości i przywrócą wewnętrzną harmonię. Aromaterapia jest naprawdę doskonałą formą relaksu na długie zimowe wieczory.

  6. Więcej gorzkiej czekolady! Gorzka czekolada zawiera mnóstwo antyoksydantów, które uwaga drogie panie – przedłużają młodość 🙂 Ponadto zapobiega miażdżycy i zakrzepom, wzmacnia serce. Z pewnością dwie kostki czekolady nie wpłyną negatywnie na naszą figurę, a za to pozwolą zwalczyć depresję. Z dobrodziejstw czekoladowych można bezgranicznie korzystać używając czekoladowych kosmetyków do mycia i pielęgnacji ciała.

  7. Więcej spotkań w gronie bliskich i przyjaciół! Miła rozmowa i śmiech leczy duszę i poprawia ogólną kondycję człowieka. Pogłębia oddech, dotlenia mózg, a w zamian uwalniają się endorfiny, które poprawiają nastrój i zaczynamy patrzeć na świat z innej, lepszej perspektywy. Jednocześnie hamuje wydzielanie adrenaliny i kortyzolu, a to pomaga radzić sobie ze stresem. Wyzwolenie pozytywnych emocji prowadzi do zwiększenia produkcji białych ciałek krwi polepszając tym samym odporność organizmu.

    Śmiech wzmacnia przeponę i mięśnie brzucha przyśpieszając przemianę materii, co ułatwia odchudzanie.

Po krótce przedstawiłam Wam kilka sposobów na zwalczenie zimowej depresji, oczywiście tych sposobów jest o wiele więcej. Myślę, że każdy według swoich gustów i preferencji znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.

Zatem do dzieła! Pożegnajmy zimową depresję i cieszmy się każdą chwilą życia.

🙂 Marzena

Please follow and like us:
0

No Comments

Leave a Comment

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial