Jeśli na kawę i lody to na pewno do zielonogórskiego Nigeru

Jeśli na kawę i lody to na pewno do zielonogórskiego Nigeru

Odwiedzić zielonogórski deptak i nie odwiedzić Nigeru? W  żadnym wypadku. Do Nigeru trzeba zajść i koniecznie skosztować lodów i napić się kawy. To kultowe miejsce, wiecznie pełne ludzi i ich opowieści. Z okien można obserwować przechodniów, w zaciszu poczytać książkę, przenieść się w lata 80-te i na nowo powrócić w teraźniejszość. 

Niger to jedna z najstarszych zielonogórskich kawiarni, która ma ponad 65 lat. Nazwa pochodzi od afrykańskich masek, które można zobaczyć na ścianach kawiarni. Kawiarnia położona jest zaledwie 100 m od ratusza.

Hitem są różnorodne rodzaje świeżo mielonej i zaparzanej kawy, desery, torty przygotowywane na miejscu, desery lodowe z polewą owocową i bitą śmietaną oraz inne smakołyki. Torty zamawiane na urodziny są obłędne w smaku.

Najstarszym pracownikiem jest pani Jadwiga Mrówczyńska. Przemiła osoba i świetnie zna się na swojej pracy. Zawsze uśmiechnięta, mimo, że praca bywa czasami bardzo ciężka, zwłaszcza w weekendy. Pani Jadwiga potrafi zawsze dobrze doradzić w kwestii smaku i zawsze trafia w gusta klientów.

Mimo, że w Zielonej Górze jest dużo kawiarni, to zazwyczaj wraz z przyjaciółmi wybieramy najczęściej właśnie tę. Dlaczego? Ten klimat jest niesamowity. Nie da się go odtworzyć w innej kawiarni. Poza tym kawa jest tam pyszna, a o deserach i torcie z wiśniami nie wspomnę! No i ten niezapomniany zapach mielonej kawy, kusi niesamowicie!

Myślę, że już dziś warto się tam wybrać, aby zjeść coś pysznego co połechce przyjemnie nasze podniebienie 🙂

Życzę smacznego 🙂 Marzena

sukienka: GIL SANTUCCI

kurtka: Lee

bluzka biała: Simple

buty: Ewa Minge

torebka: daag

Please follow and like us:
20

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial